Z wielką chęcią obdarzyłabym to, co piszę, wieloma ilustracjami. Zdaję sobie jednak sprawę, że otwieranie strony bogatej w grafikę aobsorbuje pamięć i czas każdego Odwiedzającego.
Szanując czas wszystkich potencjalnych Gości postanowiłam więc na tej oddzielnej stronie umieszczać grafikę. Czasem będzie dodatkiem do napisanych postów, a czasem “swobodnym elektronem”.
Nie chcę nikogo zmuszac do oglądania zdjęć, albo do czekania na moment, aż strona się otworzy.
Jeżeli już tu wejdziesz, mój Gościu – to będzie to Twoja świadoma i wolna decyzja.
Nie miej mi za złe marnej jakości dotychczasowych zdjęć. W najbliższym czasie zacznę korzystać z lepszego sprzętu. Mam nadzieję, że będzie to z pożytkiem dla mojego bloga.
Na początek – tegoroczna magnolia obsypana kwiatami:
